środa, 19 czerwca 2013

Kolejne wyczekiwane:)

W związku z upałami uzasadnienia będą tym razem skromniejsze:)

Anchu Sundarikal, czyli pięć odcieni kobiecej miłości:
Bo lubię nowelowe opowieści, które łączy jakiś motyw przewodni, historie opowiadane z 'kobiecej strony', poza tym obsada jest bardzo zacna, no i kupili mnie kompletnie stylizowanym na klimat starego kina pierwszym promem:P

Ayal, czyli Lal kocha trzy kobiety:
Bo podoba mi się bijąca z prom intensywność, liczę na kolejną znakomitą rolę Lala, no i ciekawe postaci kobiece też:)

Paisa Paisa, czyli Indrajith i kasa:)

Bo, niezależnie od mojej wielkiej sympatii do tego pana, Indrajith (podobnie jak i Fahaad) staje się ostatnio gwarantem ciekawego kina. To też wygląda interesująco:)

6 candles, czyli 6 wcieleń Shaama:
Bo lubię jak aktorzy zmieniają się aż tak do filmu (i nie starają się być tylko 'śliczni':P), Shaam zasługuje na więcej niż dotąd osiągnął, a promo klimatycznie trochę kojarzy mi się z Bharatowym Nepali:)

Ainthu Ainthu Ainthu, czyli 3 wcielenia Bharatha
W zasadzie z podobnych powodów jak powyżej (i pomimo tego koszmarnego bharatowego packa:/)

Kaalicharan, czyli  pomiędzy Subramaniyapuram a RGV
Bo przyciągnął mnie klimat trailera, no i lubię jak Telugowie 'bawią się' w tamilskie klimaty:)

Na koniec film, który wprawdzie miał już swoja premierę (w miniony weekend), ale proma tak mnie zachwyciły, że nie mogę sobie odmówić zamieszczenia go (w końcu ja wciąż na niego czekam i to bardzo)  -   Meghe Dhaka Tara 2013, czyli hołd dla mistrza:

1 komentarz:

  1. Tak mi ciężko czekać, szukać, jak obejrzę coś, co mnie ciekawi, porwie, chcę tego od razu - dzięki za podpowiedzi

    OdpowiedzUsuń