wtorek, 21 maja 2013

Indyjscy aktorzy w sutannach i koloratkach;)

Pomyślałam o takiej notce przy okazji obserwacji pewnych trendów w kinie molly, ostatecznie zmobilizował mnie... seans tamilskiego Kadal;) Każdy, kto trochę 'siedzi' w kinie indyjskim (zwłaszcza tym najbardziej geograficznie południowym) wie, że można w nim zobaczyć nie tylko hinduistycznych kapłanów. Oto parę przykładów;)

Amitabh w Amar Akbar Anthony
Przebrany i tylko na chwilę ale jednak;) No i tak barwny, że trudno go zapomnieć:D

Shiney Ahuja w Sins
Ksiądz na drodze pokusy. Cielesnej. Ponoć inspirowany Zbrodnią ojca Amaro.

Asrani w Kamal Dhaamal Kamal
Ksiądz oprotestowany przez środowiska katolickie^^

Arjun w Kadal

Aravind Swamy w Kadal
Dla odmiany kapłan - wzorzec (no dobra, nudny wzorzec:P)

Indrajith w Amen:
Ojciec Vatoly. O ile zrozumiałam dość niebanalny (nowoczesny:D) kapłan

Prithviraj w Louis Araman:
 

Ma być księdzem,ale nie bardzo chce:P Nie wiem, jak wygląda obecnie kwestia prac nad tym filmem..

Sreenivasan w Parudeesa:

Kapłan ortodoksyjny.

Kunchacko Boban i Bijju Menon w Romans:
Fałszywi księża^^ (ponoć remake We're not angels)

Ktoś ma inne przykłady?

3 komentarze:

  1. Też lubię Antohny'ego Amitabha. A inni - ojciec Braganza - Naseeruddin Shah w "Kabhi Haan Kabhi Naa", ksiądz w "Josh" na Goa i... idę spać, może przyśni mi się jeszcze jakiś:)

    OdpowiedzUsuń
  2. W koszmarze sennym pojawił mi się ksiądz z "Kutty Srank".

    OdpowiedzUsuń
  3. A mi sie wlasnie przypomnial Nasser w Davidzie:D

    OdpowiedzUsuń