środa, 31 sierpnia 2016

Czekam na... powakacyjne premiery :)


Wakacyjne nadrabianie pisania o filmach mi coś nie idzie, ale to nie przeszkadza w nieustającym oczekiwaniu na wciąż nowe produkcje :P Oto zatem najświeższa porcja ciekawych zwiastunów.



Absolutny wyczekiwany top. Srijit Mukherjii, jeden z najciekawszych reżyserów bengalskich, bierze na tapetę Szekspira! A w zasadzie Szekspiry, bo chce połączyć dwie jego tragedie. Przenosząc je z Rzymu do współczesnych Indii. Do tej ekranizacji Juliusza Cezara i Antoniusza zaprosił cały aktualny bengalski aktorski top (o panach mowa- żeński multistarrer już robił:P) Za Juliusza robi oczywiście Prosenjit (z fantazyjną bródką^^) Do tego kultowy już cytat z trailera: 'Beware of Eid!' (absolutnie genialna trawestacja 'beware of Ides') i czekam z wywieszonym językiem :P


Big B. znów u Sircara. Choć tym razem Shoojit tylko 'prezentuje' ten thriller sądowy. Big w świetnej formie i to wystarczy :)


Sporo filmów w mym zestawieniu znalazło się głównie ze sprawą reżyserów.  Mam tak już od jakiegoś czasu przy kinie indyjskim i to chyba dobrze, bo jednak to osoba za kamerą najbardziej decyduje o ostatecznym kształcie filmu, nie jego gwiazdy (a przynajmniej tak normalnie powinno być). Jo Achyutananda to drugi - po uroczym i zabawnym 'Oohalu Gusagusalade'  film Srinivasa Avasarali. Też komedia romantyczna, choć chyba z twistem. Facetów znów jest dwóch (tym razem braci), a ona jedna. Liczę na podobnego banana przy oglądaniu (i podobnie błyskotliwe dialogi, co częste w kinie telugu nie jest :)


Znów klucz reżyserski. Drugi film reżysera 'Kaaka Muttai' to zupełnie inne klimaty. Tym razem będzie bowiem mroczny thriller. Znów jednak zapowiada się realistycznie i niebanalnie.


Nie uwierzyłabym, że będę czekać na nowy film Mohanlala z Priyadarshanem a jednak! Mam nadzieję, że Oppam przypomni, jaki to był świetny aktorko-reżyserski duet. Bo zwiastun jest bardzo obiecujący (a Mohanlal już ma miejsce w kolejnym aneksie do mojego przeglądu niepełnosprawnych bohaterów:P)


Prithvi znów u Jeethu Josepha. Oczekiwania wobec reżysera zdecydowanie wzrosły po  'Drishyam', a wcześniej było właśnie ich wspólne 'Memories'. Mam nadzieję, że druga współpraca będzie jeszcze lepsza.


Znów 'syndrom drugiego filmu'. To bowiem nowy projekt reżysera 'Om Shanti Oshana'. Tym razem bohaterkami będzie - jak widać już po samym tytule - zdecydowanie starsza generacja. Do roli dwóch charakternych tytułowych babć Jude Anthony Joseph zatrudnił natomiast.. dwie debiutantki! To się nazywa eksperyment :D

I mam tylko nadzieję, że do czasu możliwości obejrzenia tych tytułów będę miała znów czas i chęci, żeby o nich napisać.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza